O nas

Rodzinna hodowla kotów brytyjskich Marvil*PL w Ostrołęce

Odkąd sięgam pamięcią, w naszym domu żyły razem z nami zwierzęta. Prawdę mówiąc, czasami mam wrażenie, że ta banda słodkich futrzaków była tu nawet wcześniej niż my. Kiedy na świat przyszły dzieci, wraz z mężem nie wyobrażaliśmy sobie wychowywania ich w domu bez zwierząt. Chcieliśmy, by ukochane pociechy zrozumiały, jak wspaniałymi i wiernymi przyjaciółmi potrafią być zwierzęta. Tak więc, zanim zdecydowaliśmy się na prowadzenie hodowli kotów brytyjskich w Ostrołęce, zajmowaliśmy się już dwoma pieskami. W 2014 roku trafiła do nas cudowna kotka brytyjska, o ciekawym imieniu Elza. Ta urocza, futrzana kuleczka oczarowała wszystkich swoją urodą, mądrymi oczkami oraz miękkim, niebieskim futerkiem. Wiedzieliśmy, że zostaniemy prawdziwymi przyjaciółmi.

 

Witamy kolejne koty brytyjskie w Ostrołęce

Krótko po tym, jak Elza zamieszkała z nami, zdecydowaliśmy się wystartować z hodowlą kotów brytyjskich. Złapałam bakcyla, dlatego już na kolejnym wydarzeniu prezentowałam moją śliczną Elzę. Wtedy to też, odniosła ona swój pierwszy sukces. Muszę przyznać, że zachwyciła mnie ta cudna rasa. Niemal natychmiast stałam się jej wielką wielbicielką, podobnie zresztą jak pozostali domownicy. Koty brytyjskie poza niebanalnym wyglądem, imponują wspaniałym charakterem, dzięki któremu szybko stają się pełnoprawnymi domownikami i nie sposób ich nie kochać. Z czasem do naszej rodzinnej hodowli niebieskich kotów dołączyły trzy kotki (w tym jedna z Rosji i jedna z Łotwy), jak również kocur z Czech.

 

Ambitne cele rodzinnej hodowli

Podstawowym celem rodzinnej hodowli kociąt brytyjskich Marvil*PL jest dążenie do doskonałości. Zdaję sobie sprawę z tego, jaki ogrom pracy przede mną, jednak jestem pełna motywacji, gdyż koty brytyjskie to moja ogromna pasja. Muszę zaznaczyć, że najważniejsze jest dla mnie zdrowie kociaków, dlatego wszystkie zwierzaki przebadane są pod kątem FIV, a także FELV z wynikiem negatywnym. Chociaż nasza hodowla mieści się w Ostrołęce, to zdobywa coraz większą popularność w następstwie czego, dość często odwiedzają ją osoby zainteresowane kotami brytyjskimi z Warszawy, Olsztyna, a nawet Białegostoku. Wszystkie kocięta przed opuszczeniem hodowli są w pełni zsocjalizowane i gotowe, by obdarzyć miłością nowych właścicieli. W przypadku jakichkolwiek pytań zachęcamy do kontaktu.